Sobota, 20 Wrzesień 2014
       
dariuszpietrek.pl         
 
 Życie nie jest po to, aby było łatwe, ale żeby miało sens.
 
 
         Kontakt
 
 
 
tel - +48501487344
   
 
 
     
 
    
   Katowicki Instytut Psychoterapii
   Katowice 40-723
   Ul. Franciszkańska 25
   Tel - 32/25 24 517
   piatek od 15:00  do 21:00
 
         
   Śląskie Centrum Profilaktyki
   w Chorzowie 41-500
   Skr. pocztowa 21
   Telefon - 501487344 503014809
   Mail - scp@op.pl
 
 
   Śląskie Centrum Informacji 
   o Sektach i Grupach
   Psychomanipulacyjnych
   Chorzów 41-500
   Ul. Omańkowskie 1
   Tel zaufania - +48501487344
     
    
   Ośrodek Promocji Rodziny
   Chorzów ul. Omańkowska 1 
   wtorek  od 15 do 19
   telefon 032/2412-068
 
 
 
    
 
 
 
 
 
    
   
    
 
   
Archiwum

Tu strefa 17 – dziś mowa o egzorcystach.

Wielu z Was będzie się zastanawiać, co wspólnego mają moi ukochani cudotwórcy z bagien medycyny niekonwencjonalnej z egzorcyzmem.

Ano mają.

Mieszkam sobie na Śląsku, gdzie od czasu do czasu są organizowane „Targi Zdrowia”.

Czego tam nie ma! Ostatnio zauważyłem zwłaszcza prawdziwy wysyp speców od duchów i demonów ( a jeden mądrzejszy od drugiego! )

Na jednej ulotce jakiegoś tam bioenergoterapeuty zauważyłem takie tytuły – bioenergoterapeuta, mistyk, mentor egzorcysta. Ale szanowni czytelnicy, zgłębiając ten temat w Internecie, napotkałem taki oto tekst właśnie jednego z takich cudotwórców -

„ ....W dzisiejszych czasach funkcję egzorcystów przejęli radiesteci, bioenergoterapeuci, demonolodzy (w tym również uprawnieni księża) i parapsycholodzy (w Polsce istnieje ich bardzo niewielu).”

Cieszę się, że jeszcze kilku księży też jest wziętych pod uwagę! ( złośliwość moja).

Czytelniku, czy nie zastanawia cię jak wygląda ten obrządek w wykonaniu np. bioenergoterapeuty (w skrócie BIO) . „...W przypadku bioenergoterapeuty, zabieg ten opiera się na przebadaniu pola energetycznego (aury) człowieka, po czym następuje neutralizacja niekorzystnych energii (pochodzących od ducha czy demona), "załatanie dziur" i naładowanie pozytywną energią (coś w stylu założenia tarczy ochronnej)”.

No przecież to fantastyczne, przebadać, załatać i naładować.

„......Podobnie jak w przypadku egzorcyzmu wykonywanego przez sługę Kościoła, tak i w tym jeden zabieg może nie wystarczyć, lub w ogóle nie odnieść żadnych skutków. W takim przypadku zabieg powtarza się wielokrotnie i wykorzystuje kilka niezależnych od siebie metod. Jeśli chodzi o nas, odprawialiśmy kilkukrotnie egzorcyzm uwalniając od duchów i demonów ludzi oraz obiekty mieszkaniowe i jak do tej pory nie spotkaliśmy się z przypadkiem nawrócenia opętania.” – proszę nie liczyć nie podam adresu tego Pana, który jest chyba skuteczniejszy od ks Amortha. Księdzu Amorthowi zdarzało się kilka razy odprawiać uroczysty egzorcyzm nad jedną osobą. A co tu mamy : „ hokus - pokus – marokus – etkum – petkus – sznita z metką” i co, duchów nie ma! Uciekły.

Szanowny czytelniku, również kolejne stwierdzenie powaliło mnie z nóg, oto ono: „....Możemy zaryzykować stwierdzenie, że z każdym duchem czy demonem można się dogadać lub w cięższym przypadku wyeliminować go z "obiektu zainteresowania". No tak, to się nazywa negocjacja!( Ciekawe za ile taki duch rezygnuje z wygodnej siedziby).

Pana BIO i egzorcystę najbardziej ruszają przypadki „....Najbardziej frustrujące są przypadki opętania dzieci (aż się coś w sercu robi...) gdzie egzorcyzm przeprowadzają wróżki lub bioenergoterapeuci podpierający się przede wszystkim na wierze katolickiej. Jak co niektórzy zauważyli takie zabiegi są najczęściej mało efektywne.”

No tak, bo ten Pan nie miał ani jednego nawrotu demonicznego!

Może zgłoszę postulat: wszyscy katoliccy egzorcyści na szkolenie do Pana Miecia ! 100% satysfakcji i skuteczności!!!!!!!!

Ten Pan jest chyba wiernym oglądaczem popularno- naukowego programu „Nie do wiary”, bo tak na marginesie dodał „....W ubiegłym roku oglądaliśmy w w/w programie reportaż o bezsilności prawie całej wsi wobec jakiejś "wiedźmy" rzucającej klątwy na ludzi, domy i zwierzęta hodowlane. Aby się zbytnio nie denerwować powiemy Wam jedno - przed każdą klątwą można się obronić albo ją odrzucić lub najlepiej odesłać do właściciela (to jest chyba najlepszy sposób). Oczywiście, aby to uczynić trzeba posiadać odpowiednią wiedzę na ten temat i możliwości, których chyba nieco zabrakło specjalistom przedstawionym w reportażu, o którym mowa wcześniej.” – No tak, TVN nie znał adresu polskiego eksperta Pana Miecia!
Co pisze dalej nasz ekspert – „..Ups... chyba zboczyliśmy nieco z tematu. Wracając do właściwych egzorcyzmów, sprawa wygląda podobnie. Jak pisaliśmy wcześniej wiara katolicka, biblia i modlitewniki nie wystarczą.”

No i teraz w końcu dowiedziałem się dlaczego księżą egzorcystom nie wychodzi!
Bardzo byłem ciekaw, bom człek ciekawy a nie złośliwy, jak wygląda ten zabieg skutecznego egzorcyzmu no i się doszukałem. „....Na koniec zapoznamy Was z jednym z najpowszechniejszych sposobów stosowanych przez nas (w skrócie). Podstawowym elementem takiego egzorcyzmu jest nawiązanie kontaktu z demonem przebywającym w opętanej osobie (lub opętanym miejscu). Podczas rozmowy dowiadujemy się czego chce i z jakiego powodu opętał daną osobę oraz czy ma zamiar ją opuścić (to taki wywiad środowiskowy- przyp. mój.). Jeżeli demon odmawia opuszczenia ciała osoby w której się znajduje przechodzimy do fazy głównej egzorcyzmu – i tu zaczyna się najciekawsze. Najprostszym w tym przypadku sposobem jest skontaktowanie się z adwersarzem danego demona (jego zastępcą w niebie). Anioł ten stworzony został po to by zastępować w niebie złego demona i chronić ludzi przed jego złym wpływem. Gdy demon wyczuje obecność swojego niebiańskiego zastępcy wówczas sytuacja staje się dla niego dosyć niekorzystna w wyniku czego rezygnuje z dalszego przebywania w osobie opętanej i wraca do ostatniego miejsca swojego pobytu. W przypadku gdy demon jest bardzo silny i obecność adwersarza na niewiele się zdaje lub gdy demon nie posiada zastępcy w niebie, skutecznym i bardzo często stosowanym przez nas rozwiązaniem jest zesłanie na niego innego anioła, potężniejszego od naszego "intruza". Oczywiście aby móc wykonać taki zabieg należy mieć kontakt z potężnymi aniołami – (a ja rozumię, że Pan Miecio taki kontakt ma! A nawet więcej: taką gorącą linię! ).

Nie wszyscy go mają, lub przeceniają swoje możliwości, co zakończyć się może nawet opętaniem samego egzorcysty. W każdym razie egzorcyzm to bardzo niebezpieczne zabiegi. Dlatego egzorcyści muszą być ludźmi posiadającymi najwyższą wiedzę duchową i demonologiczną by nie wpaść w sidła Szatana, lub innych ciemnych mocy.”

Zakończę może ten przykładowy model BIO egzorcysty.

Proszę mi uwierzyć ale takich panów Mieciów jest bardzo dużo. Podczas moich kontaktów z różnymi BIO jeden mnie zaskoczył. Na targach zdrowia w katowickim „Spodku”, długo mi się przypatrywał, w pewnym momencie podszedł i powiedział: „Pan (czyli ja) zajmuje się taką dziedziną i tylko Pan może mi pomóc. Położył 100 zł na stole i kazał mi odprawić egzorcyzm, gdyż stwierdził, że moja moc jest większa od jego mocy. Ile się musiałem na tłumaczyć że ja nie jestem BIO a tylko małym robaczkiem oglądającym tutaj tych wielkich ludzi!

Zatem, tylko w kilku słowach przedstawię czym jest egzorcyzm.

Katechizm Kościoła Katolickiego mówi: „Egzorcyzmy mają na celu wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu , mocą duchowej władzy, jaką Jezus powierzył Kościołowi. Czymś zupełnie innym jest choroba, zwłaszcza psychiczna, której leczenie wymaga wiedzy medycznej. Przed podjęciem egzorcyzmów należy więc upewnić się, że istotnie chodzi o obecność Złego, a nie o chorobę.”

Trzeba tu podkreślić, iż tylko egzorcyzm przeprowadzany przez osoby do tego uprawnione na mocy biskupa mają uzdrowicielską moc. Wszystkie inne i nie przeprowadzone przez kapłanów zwykle kończą się pogorszeniem stanu osoby cierpiącej ( obawiajcie się więc Mieciowie!).

Typowe myślenie przeciętnego człowieka na temat opętań ogranicza się do twierdzenia, że albo jest się opętanym, albo nie. Tymczasem problem jest o wiele bardziej skomplikowany: opętanie może być kilkustopniowe, zależy od rangi złego ducha i tego, czy dotyczy ono ludzi czy przedmiotów.
Pierwszym celem egzorcysty jest rozpoznanie, czy ma do czynienia z pełnym opętaniem, obsesją, czy dręczeniem diabelskim.

Objawy działania złego ducha u ludzi lub w przedmiotach są dość różnorodne. Badanie egzorcysty przeprowadzane jest zwykle po badaniach lekarskich. Sprawdza się domniemanego opętanego pod kątem np.:

  • niewyjaśnionych zakłóceń zdrowia (bóle fizyczne, głównie głowy i żołądka)
  • nagłych zmian zachowań, trwałego zaniedbywanie się w nauce, obowiązkach
  • mówienia nieznanymi językami
  • wstrętu do wszystkiego, co święte, bluźnienia, znieważania świętych przedmiotów, niemożność przystępowania do sakramentów, niechęć lub niemożność modlitwy
  • możliwe jest też występowanie u osoby opętanej nadzwyczajnej siły fizycznej
  • sprawdza się występowanie niewyjaśnionych zjawisk w otoczeniu (np. odgłosy pukania, słyszalne kroki, przemieszczanie się, pojawianie i znikanie przedmiotów)
  • niespodziewane agresywne zachowania, nie tylko na tle religijnym
  • niekiedy w poduszkach, materacach osób opętanych odnajduje się dziwne przedmioty, np. laleczki, figurki zwierząt lub ludzi, bryłki zakrzepniętej krwi, kosmyki włosów, odłamki metalu lub drewna - co świadczyć może o odprawieniu guseł
  • dziwne zachowania osób opętanych w czasie jedzenia pobłogosławionych posiłków (np. z wodą święconą) lub niechęć do noszenia poświęconej odzieży, (o poświęceniu osoba będąca pod wpływem złego ducha nie wie)
  • może się zdarzyć, że zwierzęta domowe zachowują się, jakby wyczuwały czyjąś obecność: wpatrują się w jedno miejsce, nagle uciekają przestraszone.


Zdarza się, że w pomieszczeniach lub przy przedmiotach następują niewytłumaczalne zjawiska, np. przemieszczenia przedmiotów, otwieranie się drzwi czy okien, hałasy. Ich przyczyną mogą być złe duchy, ale także dusze czyśćcowe. Aby uwolnić się od tych zjawisk, często wystarcza sama modlitwa lub Msze św., w trudniejszych przypadkach (np. w miejscu, gdzie odbywały się seanse spirytystyczne) odmawia się specjalny egzorcyzm, który modyfikuje się na potrzeby określonego przedmiotu.

Aby rozpoznać skalę działania złego ducha, przeprowadza się:

Modlitwę - błogosławieństwo (diagnoza):
- odmawiana po łacinie w przypadkach wątpliwych dla upewnienia się, czy osoba z domniemanym wpływem złego ducha jest istotnie pod jego panowaniem. Jeśli w czasie jego wykonywania pojawią się dodatkowe objawy świadczące o wpływie złych mocy, wtedy kontynuuje się go dalej. Możliwe, że nawet w braku jakichkolwiek objawów, osoba egzorcyzmowana mówi o pozytywnych efektach sakramentu.

Objawy w czasie albo po egzorcyzmie mogą ulegać zmianie: jeśli słabną, to mogą być znakiem początku uzdrowienia; jeżeli przybierają na sile, kontynuuje się przeprowadzanie uwalniania. Oznakami opętania ujawniającymi się w tym czasie mogą być np.: mówienie obcymi językami, posiadanie nadludzkiej siły, znajomość rzeczy ukrytych.

Pełne egzorcyzmy :
- obejmują obszerne modlitwy wstępne, po których następują trzy różne egzorcyzmy właściwe z 1614 roku.
Kapłan przyjmuje dowolną pozycję, w pewnym momencie przykłada stułę do szyi osoby opętanej, a prawą rękę kładzie na jej głowie.

Nie będę szczegółowiej opisywał obrzędu egzorcyzmu ze względu na brak miejsca. Może niektórzy z Was popatrzą dziwnie na ten tekst, niektórzy być może nawet poczują powiew średniowiecza.

Tak, szanowny czytelniku, wiem, że mamy XXI wiek i przypadki opętań są bardzo rzadkie, jednak naprawdę mają miejsce. W tym miejscu proszę o krótką modlitwę za śp. Ks Marka Drogosza – egzorcystę Archidiecezji Katowickiej, z którym wiele razy współpracowałem, a który zmarł w ubiegłym roku.

A na koniec, BIO egzorcysta Miecio polecał książkę – „Egzorcyzmy - jak uwolnić na odległość człowieka od ducha”.

Idę jej poszukać!

Żartowałem.

Wypędzanie diabła diabłem, czyli jeszcze raz o egzorcystach - cz. II

Coraz częściej w naszej telewizji można zobaczyć krytyczne programy zajmujące się tematyką tzw. medycyny niekonwencjonalną. Zajmując się od wielu lat tematyką związaną z sektami, satanizmem czy duchowością New Age myślałem, że nabrałem już pewnej odporności psychicznej w związku z wyżej wymienionymi tematami. Okazuje się jednak,

że nie.

Zupełnie nie dawno w Expresie Reporterów pokazywano bardzo ciekawy reportaż dotyczący powszechnie znanej w Polsce świeckiej egzorcystce, psychologowi i terapeutce, autorce publikacji poświęconych tematyce wyzwalania ludzi spod okupacji duchowej -pani Wandzie P. W trakcie emisji tego programu moje ciśnienie niebezpiecznie podniosło się do góry. Bo co zobaczyłem?

Według mnie osobę skrajnie cyniczną i zdemoralizowaną, bo jak inaczej można powiedzieć o kimś, kto odprawia „egzorcyzmo-coś” na odległość, nie widząc pacjenta

a równocześnie wmawiając mu, że w tym momencie leczy się np. jego chorobę nowotworową.

Co tragiczne- takich właśnie „cudotwórców z bagien” jest coraz więcej, natomiast państwo w związku z tym nie robi zupełnie nic. Sam sprawdziłem.

Wystarczy, że ktoś potrafi założyć nogę za głowę ( a nie trzeba z nim przy tym jechać na ortopedię), wówczas taki ktoś może stać się właścicielem własnej szkoły jogi !

Albo jeśli popatrzył na kilka filmów pokazujących jakieś sztuki walki to może na przykład sam takową placówkę edukacyjną utworzyć. I co?

Także nikt nie będzie weryfikował jego profesjonalizmu chyba, że jakaś konkurencyjna szkoła, ale to już inny temat.

Najpierw trzeba wymyślić „coś”.

Najlepiej jakiś system związany np. z medycyną niekonwencjonalną, bo tam można WSZYSTKO. I nikt tego nie zweryfikuje. Przecież kochany czytelniku ,w polskim rejestrze zawodów znajdują się takie jak: bioenergoterapeuta, różdżkarz, homeopata czy irydolog. Wystarczy zarejestrować w Wydziale Gospodarczym urzędu miasta czy gminy, potem Urząd Skarbowy, regon i „hulaj dusza”. A kto takiej „egzorcystce” udowodni, że to, co robi to jedna „kosmiczna ściema do kwadratu w postępie geometrycznym”. No, kto?

Realizatorzy owego reportażu świetnie pokazali serie oszustw tej pani. Na pytanie, co posiada, usłyszeli, że NIC. Widocznie chęć pomagania (czytaj: łupienia) innych spowodowała pewne luki w pamięci i zapomniała dodać, że ma dom warty ok. 1 mln zł, działki pod zabudowę i luksusowy samochód marki Mercedes. Tyle można było zobaczyć.

Kiedy zaczynam pisać o tego typu ludziach, zawsze zadaję sobie pytanie - jakim trzeba być człowiekiem, aby ze „świętym” spokojem brać pieniądze i to nie małe od ludzi, którzy może mają kilka lub kilkanaście tygodni życia. No, ale dajmy szansę wypowiedzenia się tej pani. O sobie pisze tak:

„Zdolności parapsychiczne miałam od urodzenia. W pewnym momencie nauczyłam się widzieć chorobę i jej przyczynę na długo przed pojawieniem się jej fizycznych objawów.

We wszystkim, co robię prowadzi mnie Bóg, Wyższa Siła i Inteligencja. Ona mi podpowiada, co mam w danej chwili zrobić. Dlatego nie zastanawiam się, jak pomóc. Dzieje się to samoczynnie. Wiem, co zrobić, jakie zadać pytanie, jakiej udzielić odpowiedzi. Wiem dużo więcej o pacjencie, o jego problemach, niż on sam o sobie. Mam też tysiące dowodów na to, że robię to dobrze.

Dzisiaj jestem terapeutką dla duchów i dla ludzi. I jedni i drudzy potrzebują takiej samej troski, zrozumienia i takiej samej dozy miłości.

Jestem osobą świecką i na swój sposób pomagam ludziom i duchom. Dla jednych i drugich jestem terapeutką dusz. Pomagam ludziom uwolnić się od duchów, ale też wielu duchom od ludzi. Pomagam przejść na drugą stronę kurtyny śmierci tym duchom, które są już gotowe, a nie były zdecydowane zaraz po śmierci. Tym duchom, które nie wiedzą, co ze sobą zrobić, pomagam w podjęciu decyzji.

Najczęściej pomagam na odległość. Nie ma dla mnie znaczenia, czy pacjent siedzi obok mnie, czy jest na innym kontynencie.

Moimi pacjentami są ludzie wszystkich profesji - od gospodyni domowej, robotnika, studenta, po pracownika naukowego, profesora, adwokata, polityka. Zgłaszali się też do mnie księża i zakonnice, chociaż mogłoby się wydawać, że oni mają profesjonalną pomoc u siebie, na miejscu.

Uświadamiam tylko, że istnieją jeszcze inne przyczyny naszych problemów, o których do tej pory nie wiedzieliśmy. Warto, więc wziąć je pod uwagę i sprawdzić np. przed operacją, czy guz faktycznie spowodowany jest przez raka, czy może przez duchy.

Od dwudziestu kilku lat jestem terapeutką, egzorcystką.”

Niestety, ale dwa ostatnie słowa z powyższej wypowiedzi zdecydowanie straciły już swoje pierwotne znaczenie, szczególnie słowo terapeuta, które obecnie jest odmieniane na wszystkie możliwe sposoby.

I znowu każdy w tym kraju może się nazwać terapeutą. A szczególnie „terapeutą od duchów”.

No, ale zobaczmy, w czym może nam pomóc owa Pani terapeutka, świecka egzorcystka:

  • brak ochoty do życia
  • częsty lub okresowy brak energii
  • silne stany lękowe
  • schizofrenia
  • chroniczna depresja
  • anoreksja i bulimia
  • alkoholizm, narkomania, nałóg, czy nałogi
  • choroby psychiczne

Po zapoznaniu się ofertą tej Pani ogarnęło mnie przerażenie, bo chyba została przekroczona granica jakiegoś bezpieczeństwa dla ludzi a rozpoczęła się wędrówka ku obłędowi. Proszę sobie wyobrazić, w jakiejś rodzinie jest osoba chora na np. schizofrenię. Szukając pomocy znajduje w Internecie stronę terapeutki egzorcystki, może ją widział w jakimś programie TV

a właśnie media, stosunkowo często Ją pokazując, po prostu uczyniły bardziej wiarygodną. No i co robi taki zdeterminowany człowiek? Dzwoni i zamawia „terapię”, oczywiście na odległość bez zobaczenie pacjenta.

Przecież to jest przekroczenie wszelkich granic przyzwoitości. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co dalej się dzieje w takiej rodzinie a szczególnie jak rozwija się choroba.

Popatrzmy także na innych „specjalistów od walki duchowej”.

Ciekawą stronę internetową posiada wróżka Eleni, która już na początku mówi, co potrafi.

A może ktoś złośliwy rzucił na Ciebie urok, lub klątwę? Może jesteś opętany przez demony lub złe moce? nie czyste siły ? Zaufaj mi - ja Ci pomogę??? A może nie masz partnerki, lub partner (a) , może szukasz go bezustannie ?A coś złego przeszkadza Ci w życiu, w założeniu rodziny ?”

Jesteś w błędzie, jest wyjście - z każdej sytuacji jest wyjście ! Nawet jak rzucą na Ciebie klątwę czy urok, użyją magii Jestem w stanie Ci pomóc w najdalszym zakątku świata ! Prześlę moją energię tam gdzie będziesz!

Szanowny czytelniku nawet sobie chyba nie możesz wyobrazić ile takich ludzi funkcjonuje obok nas. A każdy sprawia wrażenie prawie świętego. Nawet znalazłem jedną

ze stron sugerującą, że mamy do czynienia z wielkim czcicielem Miłosierdzia Bożego wraz z osobą św. Faustyny Kowalskiej, oto deklaracja tego kolejnego świeckiego egzorcysty:

EGZORCYZM.

Usuwam złe uroki, wypędzam złe duchy. Z ludzi opętanych, albo nawiedzonych ich mocą.

JA JESTEM, KTÓRY JESTEM, JESTEM CUKREM TEJ ZIEMI, A KTO PÓJDZIE ZA MNĄ, TEGO UCZYNIĘ NAJWIĘKSZYM RYBAKIEM DUSZ LUDZKICH, BĘDZIE SŁODZIŁ LUDZIOM ŻYCIE. TEGO ODMŁODZĘ, I NIE BĘDZIE MU BRAKOWAŁO PIENIĘDZY. SPRAWIEDLIWOŚCI WAS NAUCZĘ. BĘDZIE ŻYŁ 200 LAT I NIE BĘDZIE SIĘ STARZAŁ. KTO STRACIŁ W WYPADKU RĘKĘ, PALCA, PALCE, NOGĘ NOGI, KOBIECIE OBCIĘTO PIERŚ PIERSI, ALBO INNE CZĘŚCI CIAŁA TO BĘDĄ WYRASTAŁY NOWE. KTO OSIĄGNIE PROMIEŃ NIEBIESKI BĘDZIE NIEŚMIERTELNY. JA MYŚLĘ I MUSZĘ ROBIĆ TAK JAK TYM, KTÓRYM JESTEM? JESTEM CZŁOWIEKIEM, MĘŻEM, TATĄ I DZIADKIEM. MOJE KRÓLESTWO NIEBIESKIE PRZYJDZIE NIE Z TEGO ŚWIATA?

NAJPIERW BĘDĘ MIAŁ OTWARTE TRZECIE OKO. A PO PRZEMIENIENIU PAŃSKIM, CZYLI ODMŁODZENIU, TYLKO BĘDĘ ZNANY Z NAZWISKA, A Z WYGLĄDU NIKT MNIE NIE POZNA. OTRZYMAM ŚNIADĄ CERĘ, CZARNE WŁOSY, WYROSNĄ NOWE BIAŁE PROSTE ZĘBY. BĘDĘ NIEŚMIERTELNYM.

MASZ PROBLEM Z OCHRZCZENIEM SWOJEGO DZIECKA, NIE OTRZYMAŁEŚ ROZGRZESZENIA Z POWODU WYSTĄPIENIA Z ZAKONU,

Z ROZWODEM KOŚCIELNYM,

Z PRZYJMOWANIEM KOMUNII ŚWIĘTEJ,

Z POCHÓWKIEM ZMARŁEGO,

ZGŁOŚ SIĘ DO MNIE.

Kiedy się tak „chodzi” po Internecie i czyta owe różne oferty, człowieka ogarnia przerażenie.

Przecież mamy jakąś obłędną modę na egzorcyzmy przeprowadzane przez wielu świeckich egzorcystów. W tym miejscu chce zwrócić uwagę, że takowych egzorcystów Kościół nigdy nie namaszczał!

Świeckich egzorcystów po prostu w Kościele NIE MA!

Ci rzekomi świeccy egzorcyści tworzą tylko pozór działania w duchu Ewangelii, czemu oczywiście służą odpowiednie gadżety takie jak medaliki z wizerunkami Jezusa Chrystusa, Matki Boskiej, krzyże czy różańce.

Swoje wymysły usprawiedliwiają słowami Pana Jezusa: „Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami. Lecz Jezus odrzekł: Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami” (Mk 9, 38-9).

Kodeks Prawa Kanonicznego podaje, że „nikt nie może dokonywać (...) egzorcyzmów nad opętanymi, jeśli nie otrzymał od ordynariusza miejsca specjalnego i wyraźnego zezwolenia” (KPK 1172 § 1). Zezwolenia takiego udziela biskup prezbiterowi, który odznacza się „pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia” (KPK 1172 § 2). Kościół nigdy nie powoływał świeckich egzorcystów.

Czytelniku pamiętaj:

- w każdej diecezji jest wyznaczony ksiądz egzorcysta i tylko jemu wolno przeprowadzić egzorcyzm, który zresztą odprawiany jest raczej rzadko ( o samych egzorcyzmach, symptomach opętania pisałem w Sektach i Faktach Nr ......), częściej mamy do czynienia z modlitwą o wyzwolenie czy uzdrowienie

- świeccy egzorcyści twierdzą, że wypędzają diabła i złe duchy, ale jest zupełnie odwrotnie, tak jak w tytule tego artykułu

- twierdzą, że pomagają księżom albo Kościół ich namaścił – to kłamstwo

- stosują techniki nacisku psychicznego, twierdząc, że jak się pacjent nie podda egzorcyzmom przez nich odprawianych to będzie jeszcze gorzej; jest właśnie odwrotnie

- biorą pieniądze za usługę, a czyżJezus nie mówił: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie"? (Mt 10,9)

- tylko świat „cudotwórców z bagien” wymyślił sobie leczenie, egzorcyzmowanie, energetyzowanie na odległość

- stosują przeróżne cenniki, sięgające wielu tysięcy złotych.Wmawiają pacjentowi,

że dusza czy diabeł jest bardzo uporczywa, albo że duchów jest wiele. A takie twierdzenie tylko podbija stawkę "zabiegu"

- takich ludzi nie obowiązuje kodeks lekarski czy zawodowy. Nikt nie udowodni świeckim "egzorcystom" oszustwa

- nikt nie dowiedzie, że przeprowadzalijakieś praktyki lecznicze. A często słyszałem relacje poszkodowanych, którzy byli zniechęcani do korzystania z fachowej pomocy medycznej, co doprowadziło do pogorszenia stanuzdrowia pacjenta

- kochają za to sławę - gdy się o nich pisze i przedstawia w telewizji. To taka forma reklamy, która oznacza popularność i wzrost profitów poprzez rosnące zamówienia na "usługi" od naiwnych.

Swoją drogą- ciekawe, jak rozliczany jest taki świecki egzorcysta, działający na odległość z Urzędem Skarbowym?

Czy może sobie rozliczyć np. kilometry transmisji swoich mocy według rozporządzenia ministra transportu?

A wyobraźcie sobie Państwo tak w jednym miejscu skupić tych wybitnych specjalistów od pomocy na odległość, takiego pana, który ma ręce, co leczą i taka panią, co egzorcyzmuje anoreksję, bulimię, schizofrenię i kryminalistów. Kończą się problemy pana Ministra Zdrowia, bo tych dwóch działających przecież legalnie załatwią cała sprawę opieki zdrowotnej w naszym kraju a przecież ta ich energie może być magazynowana np. w butelkach a także wysyłana za granicę. Nowa forma exportu.

Pisząc o naszych cudotwórcach bagien coraz rzadziej już stać mnie na ironię

i złośliwość, która jest zastępowana czystą złością powodowaną faktem, że tak wielu zagubionych ludzi korzysta z usług takich oszustów, mogących bezkarnie szkodzić, jeśli zaś ktoś ujawni ich oszukańcze metody, to oddających sprawę do sądu jako biedni pokrzywdzeni!!!.

Dariusz Pietrek